Zapach słodowo-karmelowy, piana obfita, nagazowanie mniej niż średnie, chociaż całkowicie w normie. Kolor klasycznej herbaty. Przed nami Alt z Dusseldorfu. W smaku króluje głęboka goryczka, nawet lekko orzechowa momentami, przenikająca w głąb kubków smakowych i długo pozostająca na podniebieniu. Słód niewyczuwalny, inne smaki również niezauważalne. Pomimo swej ciężkiej goryczki, piwo raczej można zaliczyć do wodnistych. Wytrawny to trunek, idealny do ostro przyprawionych dań i na spokojne sączenie w barze. Ale jeśli zapragniesz napić się czegoś w upalny dzień, już po kilku łykach pragnienie zostaje załatwione. Opakowanie po niemiecku poprawne.
4.8 vol / B
sobota, 23 kwietnia 2011
czwartek, 21 kwietnia 2011
Singha Premium
Tajlandzki lager, który przypomina w smaku nieco produkty naszego Corneliusa, z poprawką że to jednak dalekowschodni koncerniak. W zapachu wyraźnie słodowe, nawet jakby elementy miodowe. Piana niezbyt obfita, utrzymuje się długo w postaci niewysokiej pierzynki. Smak wybitnie słodowy, smaczny, a nawet - podobnie jak w przypadku zapachu - lekko miodowy. Chmiel ledwo wyczuwalny, raczej pojawia się w finiszu. Ciekawe monochromatyczne opakowanie, biało-złote i z obowiązkowym smokiem, który jednak różni się od naszych skrzydlatych stworów czasami eksponowanych na etykietach. Rekapitulując: piwo zaskakująco smaczne i przyjemne w ogólnym odbiorze. Całość, pomimo przewagi słodowej, udanie zestawiona. Nie jest wodniste, ani specjalnie ciężkie. Na każdą okazję, ale raczej do picia w nie hurtowych ilościach. Prawie B.
5.0 vol / B-
5.0 vol / B-
Störtebeker Schwarzbier
Przyjemny zapach palonego słodu i ledwie wyczuwalny chmiel. Barwa ciemno-rubinowa, piana minimalna, lubiąca szkło. Tradycyjne warzenie i opakowanie także tradycyjne - seria piracka, z fregatą na froncie. Smak przede wszystkim delikatnego palonego słodu oraz karmelu, goryczka średnia, chmiel niemal niewyczuwalny. Momentami akcenty kawowe i orzechowe. Całość frywolna i lekka, nieco rozwodniona. Konia z rzędem temu kto wyczuje alkohol w tym ciemniaku. Pod koniec akcenty kawowe bardziej wyczuwalne. Duży plus za brak słodyczy - to trunek niemal wytrawny, ale raczej trzymający się środka niż wybitnie wytrawny. Bardzo ciekawa propozycja na różne okazje.Solidne B.
5.0 vol / B
5.0 vol / B
środa, 20 kwietnia 2011
Hofbräu Original
Znakomite piwo jasne w bawarskim (monachijskim) stylu. Zapach przyjemny chmielowo słodowy, a nawet można wyczuć lekką miodową nutę. Piana porządna i gęsta, utrzymuje się długo, kolor płynu słomkowy. W smaku wyraźny słód, całkiem smaczny i długo pozostający na podniebieniu, ponadto lekkie akcenty zbożowe, ale w najlepszym wydaniu i całkiem wyczuwalny, aromatyczny chmiel. Tutaj nie ma żadnej ściemy - wszystko najwyższej jakości. Idealny trunek na pragnienie z uwagi na duże nagazowanie, a ponadto biorąc pod uwagę kompozycję smakową, idealny także jako napitek deserowy. Etykieta przyjemna, choć w stylu konserwatywno-niemieckim, czyli bez szaleństw.
5.1 vol / B+
5.1 vol / B+
wtorek, 19 kwietnia 2011
Gościszewo Ciemne
Zapach raczej słodowy lekko wyczuwalny gaz. Piana obfita lubi szkło oblepiać, nawet się utrzymuje. Barwa zdecydowanie ciemna. Smak trochę płaski, choć etykieta mówi o 5 rodzajach słodu. Pojawiają się delikatne akcenty słodowe, a nawet jakby leciutko drożdże, słód pozostaje na podniebieniu chociaż w dalekim tle.Właściwie jest to piwo jednowymiarowe, choć na plus należy zaliczyć całkiem niezłe orzeźwienie, co nie zawsze zdarza się u ciemniaków oraz powściągliwość w słodyczy. Można także dodać plusika za brak wyczuwalnego alkoholu, ale przy warzeniu tradycyjnym to powinna być norma. Pierwsze koty za płoty - kierunek rozwoju wyznaczony, ale do markowego produktu mogącego wyróżniać się w świecie, jeszcze trochę daleka droga. Ponadto cena zdecydowanie zbyt wygórowana. jeśli ma być tak wysoka to powinna rekompensować jakość słodu. A tak raczej nie jest.
5.5 vol / B-
5.5 vol / B-
sobota, 16 kwietnia 2011
Wernesgruner Pils Legende
Zapach lekko chmielowy i kolor klasycznego pilznera. Piana obfita, utrzymuje się długo, ale gaz średni - co w niczym w sumie tutaj nie przeszkadza. Smak mocno wytrawny, ale do tego lekko nietypowy, bowiem zza głębokiej goryczki przebijają delikatne nuty zbożowe, ale całkiem przyjemne jakby podkreślający naturalny charakter piwa i jego bardzo aromatyczny chmiel. Słód w długim finiszu, pozostaje na języku i podniebieniu. Świetny pilzner nie tylko dla koneserów chmielowych trunków. Jego treściwość warta zauważenia, zważywszy na nieduży woltaż. Doskonała propozycja na każdą okazję, i codziennie i od święta.
4.9 vol / B+
4.9 vol / B+
Subskrybuj:
Posty (Atom)





