wtorek, 16 sierpnia 2011

Einsiedler Sächsisch Landbier Zwickel

Mętne piwo o słodowym zapachu. Piana obfita, nagazowanie raczej średnie. Smak bardzo świeży, początkowo kwaskowy z lekkim, aromatycznym chmielem i słodowym akcentami, bardzo intensywnymi na podniebieniu. Ponadto w dalekim tle bananowe posmaki. Pod koniec trunek włącza drugi bieg - goryczka staje się bardziej wyraźna, a całość dryfuje w stronę klasycznego, pełnego lagera. Znakomite piwo na każdą okazję, szczególnie na wieczorne biesiady i pragnienie. Mocne B+.
5.8 vol / B+

sobota, 2 lipca 2011

Namysłów Niepasteryzowany

No to się zaczęło. Atak koncernów na hasło "niepasteryzowane". Jak to zwykle bywa jajogłowi marketingowcy nieumiejący sklecić porządnego zdania, a w czasie wymawiania byle jakiego dostający lekkiej zadyszki, średnio wykształceni, słabo oczytani (boże broń przed takimi znajomymi - ja takowych omijam szerokim łukiem) i przeraźliwie nudni, zawsze w ogonie załapują to co na rynku jest modne i z siłą dolnospłuku próbują uszczknąć z tego parę groszy. Brrr. Zatem ani słowa o pasteryzacji. Zapach słabiutki, raczej słodowy. Kolor złoty, piana średnia. Smak raczej płaski i nieco pustawy. Początkowo sporo słodu, potem lekka, bardzo lekka nawet goryczka i na języku słód. Chmielu jakby kot napłakał. I do tego za wysoki woltaż jak na mój gust. Jednak brak posmaków i przy ogólnej siermiężności i przeciętności tak źle jednak nie jest. Ten alkohol właściwie niewyczuwalny, a słód nawet przyjemny. Do degustacji odpada, większego spożycia również, ale tak do 4 sztuk czemu nie? Zwłaszcza gdy ktoś obok spożywa Kasztelana. Ciuteczkę wyżej od C+ i minimalnie mniej od B-. Za fajny kapsel wciągam do góry.
6.0 vol / B-

wtorek, 7 czerwca 2011

Störtebeker Roggen-Weizen

Piękny kolor bursztynowy, obfita piana w kolorze białym o kremowej konsystencji, no i mętnie. Zapach bananowy z goździkami w planie drugim. Tak wygląda to piwo z fregatą na etykiecie, a wygląda w kuflu niezwykle pięknie. Zapowiada się zatem całkiem dobrze. I dokładnie tak smakuje. Świetnie ułożony pszeniczniak (żytniczak?), w którym znaleźć można to wszystko czego od tego typu piw się oczekuje. A wiec początkowo banany z lekka podparte goryczką (ta goryczka to chyba znak firmowy meklemburskich weizenów), do tego całkiem fajne cytrusy i goździki pobrzmiewające gdzieś w tle. Na podniebieniu zostaje słód z estrami i ciągle wyraźna goryczka. Drożdże bardzo delikatne dopełniają ten smak.

Idealne do degustacji i na pragnienie - bowiem nic tak go nie gasi jak porządny weizen i do tego  lekko chmielowy. No to mamy najlepszego "fregatowca".
5.3 vol / A-

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Störtebeker Bernstein-Weizen

Zapach ogólnie nieco wątły, na pierwszym planie delikatne banany i goździki. Kolor słomkowy, średnio mętny, piana drobnoziarnista niespecjalnie obfita, dość szybko opada. Nagazowanie słabe. Smak bardzo lekki, troszeczkę wodnisty, raczej wytrawny. Dość duża goryczka plus banany na podniebieniu. Nuty kwaskowe także w finiszu, podobnie z goździkami. Generalnie wszystko rozgrywa się w tle i bardzo to jest przyjemne gdy gdzieś z tyłu toczy się akcja zaraz pod nosem kwaskowej goryczki wspieranej przez drożdże i ostre cytrusy. Nie ma tutaj delikatności i niuansów bawarskich pszeniczniaków, jest charakter Mórz Północnych i chwała za tę odmienność. Na zaspokojenie pragnienia i spożycie w większych ilościach. w nagrodę za oryginalność B+
5.3 vol / B+

Hopf Helle Weiße

Pszeniczny trunek z bawarskiego browaru. Kolor słomkowy, jednolicie mętny. Piana nieduża, idealnie biała. Zapach wybitnie bananowy. Opakowanie w stylu BIO, z bardzo ładnym dedykowanym kapslem w kolorze przyjemnej zieleni. Smak ożywczy, kwaskowy z niewielkimi goździkami w tle. Wydaje się to jakby mało treściwe, ale wszystko tak naprawdę dzieje się na podniebieniu - tutaj wyraźne banany, bardzo wyraźne... - do tego odrobina drożdży i minimalna goryczka. Rekapitulując: pierwsze wrażenie przeciętne choć nienaganne, z pewnością świetne do gaszenia pragnienia, dopiero głębsze wejrzenie znacznie podwyższa ocenę. Naprawdę fajne zrównoważenie smaków, lekka wytrawność i świetne posmaki.
5.3 vol / B+

niedziela, 5 czerwca 2011

Svyturys Nefiltruotas Raw

Piwo niefiltrowane z Litwy w kolorze niemal białym  i pięknej, gruboziarnistej pianie, która jednocentymetrową pierzynką towarzyszy nam aż do dna. W ogóle wizualnie przypomina nieco Hoegaarden Witbier, choć oczywiście inny to gatunek. Zapach słodowy z lekkimi nutami chmielowymi. Smak przyjemny raczej goryczkowy, choć słód równie intensywny i do tego długo wybrzmiewa na podniebieniu, na koniec lekkie kwaskowe echo. W składzie ryż i można ten element całkiem łatwo wyłowić. Całość bardziej rasowa niż delikatna, choć wygląd raczej właśnie tę delikatność by sugerował. Całkiem porządne piwo, na różne okazje i do spożycia nawet intensywnego. Jednak na plusa do "bemki" chyba nie zasługuje, do tego ta zawyżona cena...
5.2 vol / B
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...